Mało prawdopodobne, żeby któraś z Nas jeszcze nie słyszała o cieniach firmy Sleek.
Całkiem prawdopodobne również, że niejedna z Was ma już je w swojej kosmetyczce ;)
Duży wybór kolorów, matowych, błyszczących, perłowych przekonuje, że warto spróbować.
Ja posiadam w swoim dorobku wyżej pokazaną bazę, jak również "original PALETTE" (ale to już innym razem).
Baza wskazana jest do używania przed nałożeniem cieni do powiek - dzięki czemu utrwala i wzmacnia kolor na naszych powiekach. 12 kolorów pozwala na najróżniejsze kombinacje z wszystkimi dostępnymi cieniami z serii Make-up i-Divine.
Przyznam się bez bicia, że spróbowałam owej bazy jako głównego ala cienia, i sprawdza się równie dobrze! Wygląda jak zwykłe kremowe cienie do powiek. Niczego im nie brak ;)
Utrzymuje się cały dzień, wskazane oczywiście małe poprawki w ciągu dnia, ale ja mam tak najczęściej przy kremowych cieniach - niestety delikatnie tworzą linię na ruchomej części powieki.
A ja najczęściej z rana maluję się w ciągu 5 min! Szybko, prawie naturalnie, w ekstremalnie szybkim tempie ;)
W każdym razie, ja osobiście bazę kładę czasem, jako same "cienie'. Robię tak częściej niż jak wskazano BAZĘ potem cienie.
Przed ważnym spotkaniem, czy wyjściem wieczorem na miasto owszem warto poświęcić trochę więcej czasu i położyć cienie na powiece - i wyglądać bosko ;-)
A Wy jak sądzicie? Używałyście?Które palety kolorów polecacie?


