niedziela, 10 lutego 2013

Herbata


Małą słabością u mnie chyba są herbaty,
 zdjęcie z boku to potwierdza. Coraz więcej herbat, tych "zwykłych" jak i mieszanych z kawałkami owoców, czy też aromatyzowanych, szalu można dostać, ja na co dzień pijam najróżniejsze zielone, czerwone, zależnie jakie właśnie mam w domu, a trochę ich mam, potem czasem czarną z cytryną i cukrem ;-)

Wszyscy ją pijemy, mamy swoje preferencje, kojarzymy, że jest z Chin, ale dokładnie trudno jest ustalić kiedy dokładnie została „zaparzona”, pierwsze zapiski są dopiero z X wieku p.n.e.   Sama historia herbaty, sięga jednej z legend z początku 2737 roku przed naszą erą,  gdzie cesarz Shennong przypadkowo zaparzył pierwszy napar z liści herbaty.

Trochę informacji ;-)

Herbata:
Napar przyrządzany z liści i pąków grupy roślin, nazywanych tą samą nazwą, należących do rodzaju kamelia (Camellia).  Rośliny te uprawiane są w wielu krajach strefy zwrotnikowej, także poza Azją.  Istnieje wiele rodzajów herbat. Najpopularniejsza z nich to oczywiście czarna, później zielona, czerwona (pu-erh), biała, aromatyzowana i prasowana a nawet niebieska (ulung).

Herbata czarna – najpopularniejsze odmiany : assam, yunnan, darjeeling, ceylon
Otrzymywana jest w procesie: Więdnięcia,  SkręcaniaFermentacjiSuszenia
Parzenie: herbatę czarną powinno się zalewać wrzącą wodą 100C. parząc trzy do pięciu minut. Trzymając dłużej uwalnia się tanina, która neutralizuje działanie pobudzające kofeiny i teofiliny.

Herbata zielona grunpowder, longjing, sencha.
 Delikatna w smaku, powstaje z liści nie poddanych fermentacji, od razu po zerwaniu przeprowadzany jest proces suszenia, zachowując w ten sposób cenne składniki.
Parzenie: należy zalewać wodą o temp. Od 60 stopni do 80, parzyć do 3 minut. . Kolor po zaparzeniu delikatnie zielonkawy. Te same liście można parzyć do 3 razy, a najwartościowszym naparem jest drugi..


Herbata biała – zbierane tylko na wiosnę z młodych pąków, które jeszcze nie zdarzyły się rozwinąć.  Kolor po zaparzeniu jest lekko słomkowaty, delikatna w aromacie.
Parzenie: podobnie jak zieloną , można do 3razy w temp. 86C ok. 5-7 min



Herbata żółta – faza wytwarzania herbaty żółtej w pierwszej fazie jest zbliżona do białej, ale pozwala jej na dłuższe schnięcie,  co potęguje inny smak w porównaniu w/w oraz zielonej. Kolor naparu zielonkawo/żółty.
Parzenie:  również można parzyć kilkakrotnie, zalewając wodą ok. 80C parząc 1-3 minut.


Herbata pu-erh – herbata ta przechodzi dodatkowy proces fermentacji i leżakowania. Herbata ta może leżeć nawet do 50 lat. Charakterystyczną cechą tej herbaty jest na pewno zapach jak i smak, dla niektórych określanym trawiastym?:P Ma korzystny wpływ na zdrowie, w przemianie materii oraz oczyszczaniu.
Parzenie: kilkakrotnie, 3 minuty zalewając wodą ok. 90-100C

Herbata niebieska nazywana często herbatą niedofermentowaną lub półfermentowaną.  Zbiór liści odbywa się w ściśle określonym czasie. Zaraz po zebraniu, liście pozostawiane są na słońcu. Kiedy zwiędną, zbiera się je i wytrząsa w bambusowych koszach w celu obtarcia brzegów liści. Czynności te (więdnięcie i wytrząsanie) powtarza się kilkakrotnie na przemian, do momentu, kiedy liście zyskają kolor żółtawy. Wtedy poddaje się je lekkiej fermentacji, która stanowi 12-15% fermentacji zwykłej (lub też średniej fermentacji 40% w przypadku Tieguanyin) i procesowi palenia.
Parzenie: 90C przez ok. 3-4minuty.
(info:wikipedia)


Są również jeszcze „herbaty” : owocowe, rooibosy, yerba mate, ziołowe, perfumowane ;)

Która jest Waszą ulubioną?:)


5 komentarzy:

  1. łohoho no niezły zestawik :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, chyba mam bzika:P jednego z wielu ;D

      Usuń
  2. Kocham biala, zielona jak i najzwyklejszy susz typu : hibiscus, suszone owoce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam herbaty i podobnie jak Ty, zazwyczaj mam w szafce taki arsenał :) Nie znoszę tylko słodzonej.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...