poniedziałek, 18 marca 2013

Budowy ciała kobiet

Bo troszkę inne mamy niż mężczyźni, to chyba widoczne i na pierwszy rzut oka, itd, ale nie zagłębiajmy się.

Przyjęło się, że większość kobiet ma albo typ gruszki albo jabłka, inne bardziej "chłopięce" są niczym  prostokąt czy seksowne jak klepsydra, a może lalki? I mam wrażenie, że zapomniano o mojej kategorii TRÓJKĄCIE!
Te takie szersze, na górze, węższe na dole, oczywiście jak są szczupłe, bo w fazie nadwagi czy otyłości mogą przyjąć fazę "jabłka", ale do rzeczy.


Każda grupa budowy ciała, ma swoje plusy jak i minusy. Gruszki jak tyją to tylko w dolnych partiach ciała, uda, tyłek, nogi. Jabłka w brzuszkach niestety, odwrócone trójkąty w ramionach, piersiach, klepsydry równomiernie. Więcej możecie się dowiedzieć na ładnie napisanym poście pod tym linkiem KLIK

Niby najbardziej pożądaną figurą jest teraz odwrócony trójkąt, pewnie przez te piersi, każda kobieta* chce mieć większe, jędrne piersi, ale czy aby na pewno? Pewnie nie jedna kobieta, mając większe piersi a przy tym i szerokie ramiona niczym pływak zawodowy stylem motylkowym, wie że to największy wrzód na D.
I w tej bolączce i ja się znajduję, owszem można ładnie zakryć optycznie ramiona, wyeksponować piersiątka, tak aby i kobiety się śliniły i oderwać wzroku nie mogły... ale jak przychodzą okresy upalne, już w bluzkę na ramiączka trudniej wskoczyć, nie pokazując swoich szerokich barek, wraz z ramionami ... więc co kosztem czego.

Ćwiczę, ćwiczę, i łudzę się każdego dnia, że i wraz z tłuszczem ramiona jakoś mi się magicznie zmniejszą. Na razie, chodząc na różne zajęcia, zabija moje marzenia o szczupłych ramionach mój cień, pokazując i machając do mnie, że mam najszersze z całej klasy! Nie ważne jak szczupła jestem na dole, na górze wciąż największa.

Macie może, jakieś sugestie? Do czego powinnam się bardziej przyłożyć? Będę niezmiernie wdzięczna.

Zdjęcia google.pl


10 komentarzy:

  1. po raz kolejny wyłamuję się z wszelkich norm. ramiona żółtego trójkąta, piersi i talia prostokąta, a biodra klepsydry..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym nie narzekała na takie wyłamanie ;)

      Usuń
  2. sama nie wiem gdzie sie zaklasyfikowac ale raczej pod klepsydre :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam klepsydrę cyc duży i pupa a talia no cóż... wcięcie jest, niestety bluzki koszulowe odpadają.... jak dobre na cycach bo guziki się nie rozchodzą to w tali za duże, a jak w talii dobre to za nic cyców nie upchnę... ehhhhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam. Płaszcza dalej nie znalazłam żeby nie wyglądał na mnie jak worek na ziemniaki. Jak coś dobre w biuscie to za szerokie w tali, i na odwrót, i tak q kółko ... Dla kogo oni to szyja ;-)

      Usuń
    2. Skąd ja to znam. Płaszcza dalej nie znalazłam żeby nie wyglądał na mnie jak worek na ziemniaki. Jak coś dobre w biuscie to za szerokie w tali, i na odwrót, i tak q kółko ... Dla kogo oni to szyja ;-)

      Usuń
  4. U mnie niestety jabłko. Tyle koleżanek mi zazdrościło szczupłych nóg, chudych łydek, normalnej góry. Niestety gdy przychodzi lato - z brzucha wylewa mi się tłuszcz. Choćby nie wiem co, to i tak zawsze tam mam największą masakrę. Musiałabym się głodzić i ćwiczyć miesiącami, by wyglądać normalnie, ale zwyczajnie nie mam samozaparcia. Dlatego kocham koszule, bluzki z wyraźnie "odciętym" biustem i luźnym dołem. Dzięki temu udaję, że nie mam sadła i kształtu koła/jabłka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. TRÓJKĄT TO TO SAMO, CO GRUSZKA!!!!! SĄ TO NAZWY WYMIENNE !!! WIĘC NIKT O NICZYM NIE ZAPOMNIAŁ. ALBO PIRAMIDA. TEZ TO SAMO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o odwróconej gruszce nie słyszałam ;-)
      ani nie widziałam kobiet z typem gruszki, które mają rozbudowaną górną część ciała a dolną szczupłą. ależ czego to się dowiedzieć nie można od anonimowego komentarza ;D

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...